260 osób na wykładzie GABRIELE KUBY w ELBLĄGU!

SONY DSC

W przeseksualizowanym społeczeństwie rozpadają się rodziny. Przecież ten cudowny dar został nam dany po to, by przekazywać życie. Kiedy ludzie źle obchodzą się z własną seksualnością, kiedy jej nadużywają, tworzą kulturę śmierci. Gender jest pojęciem, które oznacza rewolucję seksualną – powiedziała Gabriele Kuby podczas wczorajszej (27 maja) konferencji, która odbyła w Wyższym Seminarium Duchownym w Elblągu.

 

Gabriele Kuby jest niemiecką pisarką, która w swoich publikacjach rozprawia się z założeniami ideologii genderyzmu, nowatorskiego nurtu odnoszącego się do społeczno –kulturowej tożsamości płciowej. We wstępie swojej prelekcji pisarka podzieliła się swoimi życiowymi doświadczeniami i opowiedziała o długich poszukiwaniach Boga, powrocie do wiary i chrzcie w Kościele Katolickim.

- Różni mnie od wielu zgromadzonych dziś, przede wszystkim starszych osób jedna rzecz – mówi Gabriele Kuby. – Znam tylko pokój, wolność i dobrobyt. A wy w Polsce wycierpieliście dwie dyktatury. Jednak i teraz pojawiła się nowa ideologia, która jest trudna do rozpoznania, ponieważ ubrana jest w „płaszczyk” wolności.

1997 rok był dla Gabriele Kuby rokiem przełomowym. To właśnie wtedy wyzwoliła się z fascynacji ezoteryką i nawróciła na katolicyzm. Wtedy także obudziły się w niej zainteresowania sprawami polityki i zrodziła się potrzeba walki o prawdę.

- Seksualność jest sferą życia, którą bardzo łatwo można wykorzystać do czynienia zła – mówi. – W przeseksualizowanym społeczeństwie rozpadają się rodziny. Przecież ten cudowny dar został nam dany po to, by przekazywać życie. Kiedy ludzie źle obchodzą się z własną seksualnością, kiedy jej nadużywają, tworzą kulturę śmierci. Gender jest pojęciem, które oznacza rewolucję seksualną.

 Dewaluacja macierzyństwa i legalna aborcja

W genderyzmie Kuby upatruje zgubną ideologię, która ma zły wpływ na dalszy rozwój społeczeństw krajów rozwiniętych.

- Ideologia gender zmierza do normatywnej deregulacji seksualności na zasadzie: wszystko jest dozwolone i wszystko jest obojętne – mówi niemiecka pisarka. – Występuje przeciwko rodzinie poprzez zdewaluowanie pojęcia macierzyństwa. Jej założeniem jest także przejmowanie dzieci do wychowania publicznego już od wieku niemowlęcego, dyskryminacja mężczyzny jako sprawcy, uprzywilejowanie kobiety jako ofiary oraz globalne forsowanie aborcji i walka o to, by uczynić ją prawem człowieka, wreszcie przeforsowanie małżeństwa homoseksualnego i zrównanie go z małżeństwem dwojga płci. Niebezpieczeństwo niesie ze sobą także seksualizacja dzieci i młodzieży już w szkole podstawowej.

Polityka hołduje zgubnej ideologii

Prawdziwe niebezpieczeństwo Kuby upatruje w przejmowaniu założeń nurtu przez ONZ i UE. – W maju 2013 roku Parlament Europejski w Strassburgu uchwalił rezolucję zawierającą zastrzeżenia kulturowo – rewolucyjne dla krajów bałkańskich: Chorwacji, Albanii, Serbii, Macedonii, Bośni i Hercegowiny i Czarnogóry, starających się o przystąpienie do UE – mówi Kuby. – Dotyczy ona niestety także i Polski, która od lat jest już w UE. W myśl rezolucji: należy przeprowadzać kampanie uwrażliwiające na stereotypy związane z płcią, wskaźnik procentowy zatrudnionych kobiet musi zostać wyrównany przez wskaźnik procentowy związany z ich płcią, wszędzie muszą być dostępne środki antykoncepcyjne. Kraje te mają mieć dostęp do usług seksualnych i reprodukcyjnych, a nie oznacza to nic innego jak dostęp do aborcji. Należy także wspierać prawa osób o innych orientacjach niż heteroseksualna.

Zdziesiątkowane społeczeństwa

Skutki prowadzenia polityki bazującej na genderyzmie już dzisiaj są bardzo widoczne. Najbardziej namacalnym z nich jest niska dzietność i związane z nią dziesiątkowanie społeczeństw europejskich.

- Od lat 90-tych Parlament Europejski podejmuje szereg rezolucji, których celem jest niszczenie fundamentalnych wartości chrześcijańskich – kontynuuje Kuby. – Jest to bardzo dziwna polityka. Wszyscy wiemy, że mamy w Europie kryzys demograficzny, że jesteśmy narodami wymierającymi. Co należałoby zrobić, by zdziesiątkować narody Europy bez wprowadzania wojny? Do tego właśnie przyczyniają się: wprowadzenie kobiety do procesu produkcyjnego, powszechna dostępność środków antykoncepcyjnych oraz aborcji, wspieranie homoseksualności, wychowanie seksualne dzieci oraz młodzieży. Od dziesiątków lat jest to globalna polityka prowadzona przez ONZ i UE. Istnieją przecież obliczenia, które mówią, że żaden naród nie przetrwał, którego wskaźnik urodzeń wynosił poniżej 1,5 dziecka na kobietę. Dotyczy to Niemiec i myślę, że dotyczy to również Polski. Nasuwa się więc wniosek, że władze europejskie widzą interes w zdziesiątkowaniu wszystkich narodów europejskich.

Między mężczyzną a kobietą nie można postawić znaku równości

Według pisarki w genderyzmie nie tyle chodzi o równouprawnienie kobiet i mężczyzn ile o stworzenie całkowitej między nimi równości:
– Większość z nas pojęcie genderyzmu kojarzy się z równouprawnieniem kobiet i mężczyzn – mówi. – W rzeczywistości chodzi tu o stworzenie całkowitej równości między mężczyzną i kobietą. Kobiety i mężczyźni nie są przecież jednakowi. Ta równość to jest tylko fasada. Gender chce zniesienia tożsamości seksualnej między kobietą i mężczyzną oraz deregulacji wszystkich form seksualnych.

W swojej książce „Rewolucja genderowa: nowa ideologia seksualności” Gabriele Kuby wymienia również sprzeczności tkwiące w ideologii genderyzmu:

- Nie trzeba być naukowcem, wystarczy tylko zdrowy ludzki rozum, żeby rozpoznać sprzeczności tkwiące w tej ideologii – mówi. – Wymienię tylko trzy z nich. Wszystkie nauki humanistyczne dowodzą, że są niezaprzeczalne różnice między kobietą i mężczyzną. Każda pojedyncza komórka naszego ciała jest albo męska albo żeńska. Anatomia mózgu i jego hormonalne funkcje są różne u obu płci. I z tych różnic wynika to, że mamy różne skłonności i przyzwyczajenia. Na bazie tych różnic wynika też przyciąganie, którego owocem jest rozmnażanie się – dodaje. – Również nieprawdziwe jest stwierdzenie nowej ideologii, że wszystkie orientacje są równie. Heteroseksualność jest warunkiem kontynuacji ludzkiego gatunku. Dlatego też małżeństwo i rodzina są chronione w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 1948 roku. Homoseksualność nie ma niestety wkładu do kontynuacji życia ludzkiego i dla dobra ogółu. U tych, którzy walczą o równość wszystkich orientacji seksualnych, nie ma nigdzie rozgraniczenia między innymi skłonnościami seksualnymi. Jeżeli uważamy, że homoseksualność jest dobrym zjawiskiem, to czemu nie dopuścić poliamorii, czyli współżycia większej ilości osób różnej lub tej samej płci. Dlaczego nie zezwolić na seks ze zwierzętami?

 Seksualizacja dzieci i młodzieży

Wielkie zagrożenie Kuby upatruje w seksualizacji dzieci i młodzieży przez państwo. Już dziś mówi się o sformułowaniu standardów jakościowych życia seksualnego, które mają odnosić się m.in. do: wspierania masturbacji dzieci oraz propagowania homoseksualizmu od najmłodszych lat, prezentacja upadłych form rodziny takich jak: rodzic samotnie wychowujący dziecko, rodzina patchworkowa, tęczowi rodzice czy przygotowywanie do pierwszego razu oraz traktowanie zjawiska aborcji jako bezproblemowego załatwienia sprawy.

/za: portel.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>