Mariusz Wlazły: Bóg był przy mnie!

0003J8WSMFA60GB8-C116-F4

Mariusz Wlazły, czyli najbardziej wartościowy gracz zakończonych niedawno (21.09) Mistrzostw Świata w Siatkówce, nie wstydzi się otwarcie mówić o swojej wierze. Dał temu wyraz kilka lat temu, jako jeden z bohaterów książki „Ewangelia dla sportowca i kibica”. W kontekście zdobycia przez polskich siatkarzy złotego medalu, jego wypowiedzi – będące świadectwem wiary – zdobywają dzisiaj internetową sieć i poruszają serca ludzi.

Wspomnianą książkę, na rynek wprowadziło wydawnictwo Edycja Świętego Pawła. W promocji publikacji uczestniczyli najbardziej znani polscy sportowcy. A ich religijne deklaracje znalazły się na jej łamach. Jedna z nich należy do Mariusza Wlazłego: – W moim życiu wiara jest bardzo ważna. Życie opiera się na wierze, więc czym byłoby bez niej? Ważne jest, żeby nosić Boga w sercu. We wszystkich momentach mojego życia – tych prostych i tych trudniejszych – Bóg był przy mnie. Zawsze staram się dziękować Mu za to, że prowadzi mnie przez życie. Nieraz bardzo krętą drogą, lecz na pewno ku prawdzie i oświeceniu. Jak się ma chęci i wiarę, to Bóg sam nas znajdzie. Następnie mistrz świata w siatkówce mówi, że „każdy z nas ma jakiś cel w życiu”. – Każdy ma jakąś drogę, którą musi przejść, lecz na niej napotyka różnego rodzaju trudności, poboczne cele itp. Myślę, że to, co robię w chwili obecnej, jest bardzo ważne dla mnie, dla mojego rozwoju, więc staram się wypełnić i zrobić wszystko z jak największą perfekcją. Nie zawsze się to udaje, lecz każda porażka jest jeszcze mocniejszą motywacją do osiągnięcia wyznaczonego celu – czytamy w deklaracji Wlazłego opublikowanej w książ-ce „Ewangelia dla sportowca i kibica”.

Siatkarz podkreśla też, że „fundamentem jego życia jest rodzina”, a „każda chwila spędzona w domu jest najważniejsza i niezastąpiona”. – Nie ma nic lepszego, jak nauczyć czegoś własne dziecko. Żona daje mi oparcie w cięż-kich chwilach i podnosi na duchu – podkreślał. Zwłaszcza pierwszy cytat jest teraz często przypominany w internecie – nie tylko na chrześcijańskich i para-fialnych stronach, także na tak znanych jak , onet albo wp.pl. „Gość Niedziel-ny” pisze entuzjastycznie, że Mariusz Wlazły „jest także człowiekiem wiary”. A publicysta „Deona” Piotr Żyłka ocenia: – Mariusz Wlazły miażdży nie tyl-ko na boisku. Podobnie też serwis „Polonia Christiana” odnotowuje: – Okazu-je się, że najlepszy polski siatkarz – od niedzieli mistrz świata w tej dyscypli-nie – jest również gorliwym katolikiem. Brawo! Tak trzymać!
W publikacji „Ewangelia dla sportowca i kibica” o Bogu w swoim życiu pisali także m.in: Leszek Blanik, Jerzy Dudek, Marcin Gortat, Kamil Stoch i Sławomir Szmal. Również Michał Winiarski – dziś, podobnie jak Wlazły, mistrz świata w siatkówce – napisał o swojej wierze: – Obecność Boga od-czuwam na co dzień. Często nie jestem w stanie uczestniczyć w Mszach św., ale rozmawiam z Bogiem na modlitwie. Myślę, że prawdziwa wiara jest w sercu każdego dobrego człowie-ka. Zarówno wia-ra w Boga, jak i w dobro, miłość i nadzieję. Bez niej życie nie miałoby sensu. A więc…   Uczmy się od naszych mi-strzów!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>