O początkach kultu Miłosierdzia w Elblągu

s4___archive_672caef4-f6bdb84d6763a6eaca5f792d0bfc027a

Koronka do Miłosierdzia Bożego była w tym czasie na cenzurowanym. Ale w Elblągu już ją w wielu miejscach odmawiano – mówi ks. Andrzej Kilanowski, proboszcz parafii św. Jerzego. Na fotografii: gen. Bolesław M. Nieczuja-Ostrowski wielki czciciel Miłosierdzia. 

/za: Gość Elbląski/

Były to lata 70 XX wieku, Miłosierdzie Boże nie było przymiotem powszechnej adoracji ani w polskim, ani powszechnym Kościele. W Elblągu jednak już tliły się pierwsze iskry kultu tego przymiotu Pana Boga.

- Stało się to przede wszystkim dzięki osobie ks. Mieczysława Wojciuka, który przywiózł do Elbląga kopię wileńskiego obrazu „Jezu ufam Tobie”, kiedy przybył do naszego miasta tuż po wojnie – wyjaśnia ks. Andrzej Kilanowski.

Ksiądz Wojciuk w dniu swojej prymicji otrzymał jako prezent kopię obrazu Jezusa Miłosiernego autorstwa Eugeniusza Kazimirowskiego. – Nie jest do końca jasne czy autorem jest Kazimirowski, ale jest to z całą pewnością obraz powstały w Wilnie i jest wiernym odbiciem pierwszego dzieła św. siostry Faustyny i ks. Michała Sopoćki – mówi ks. Kilanowski.

W czasie kiedy obraz został przywieziony do Elbląga, kult Miłosierdzia Bożego nie był jeszcze oficjalnie zaaprobowany przez Kościół. – Szczególnie takie rzeczy jak koronka, „Dzienniczek” czy obraz z barwami biało-czerwonymi – przypomina trudne początki dzisiejszego święta kapłan. Dlatego też ksiądz Wojciuk nie eksponował obrazu lecz miał go cały czas u siebie w pokoju.

Narodziny bardziej otwartego kultywowania Miłosierdzia Bożego w Elblągu związane są z generałem Bolesławem Nieczują-Ostrowskim. – Pan generał był gorącym czcicielem tego przymiotu pana Boga i to on przyspieszył bieg wydarzeń w tej materii – wyjaśnia ks. Kilanowski.

Nieczui-Ostrowskiego nie zrażały wówczas liczne trudności jakie napotykał na swojej drodze, ani opór ludzi, którzy nie chcieli od razu przyjąć orędzia s. Faustyny. „Bo nawet księża jak się z nimi rozmawia na temat Miłosierdzia Bożego, to płakać można gorzko! ” – napisał generał w jednym z listów do swojej przyjaciółki Aleksandry Czerwiak.

Sprzeciwu nie wyrażał jednak nigdy ks. Wojciuk. Generał tak wspomina swoją pierwszą rozmowę na temat Miłosierdzia Bożego z tym kapłanem: „Udałem się do mojego proboszcza, księdza kanonika Mieczysława Wojciuka, z którym byłem w zażyłej przyjaźni.(…) Przedstawiłem cel swojego przybycia, a on wskazał mi obraz Króla Miłosierdzia wiszący na ścianie jego pokoju…” – czytamy w książce „Droga miłości Bożej” autorstwa Nieczui-Ostrowskiego.

Pomocne w rozszerzeniu kultu było również także to, że Elbląg odwiedzał spowiednik siostry Faustyny. – Ks. Michał Sopoćko przyjeżdżał do naszego miasta już pod koniec lat 60-tych – wyjaśnia ks. Kilanowski.

To właśnie wtedy po raz pierwszy przyniesiono obraz „Jezu ufam Tobie” do kościoła św. Jerzego i odprawiono nabożeństwo. – Robiono to jednak bardzo umiejętnie, tak aby nie naruszyć kościelnych praw. Np. samo nabożeństwo odprawiał nie miejscowy proboszcz ale np. kleryk – wyjaśnia ks. Andrzej. Choć koronka, jak czytamy biografii ks. Wojciuka, była wówczas „na cenzurowany”, kult Miłosierdzia Bożego w Elblągu był faktem i cieszył się w tutaj dużą estymą.

Od tego czasu Koronkę odmawiano przy okazji zmiany tajemnic Żywego Różańca, później także często po wieczornych Mszach.

Po śmierci księdza Wojciuka obraz długo wisiał w mieszkaniu jego siostry. Dopiero w 1979 roku jak dar rodziny księdza Mieczysława trafił on na stałe do kościoła św. Jerzego przy ul. Bema.

Wtedy także starano się o możliwość powstania parafii na tamtym terenie i wybudowanie większej przystającej do potrzeb wiernych świątyni. Władze komunistyczne jednak blokowały takie rozwiązanie. Kiedy ostatecznie w 1984 roku ówczesny proboszcz ks. Jan Halberda uzyskał zgodę na budowę świątyni nikt nie miał wątpliwości, że będzie ona poświęcona Miłosierdziu Bożemu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>