Rowerami na Jasną Górę – wywiad

15185f17d2fc272dbd7f9b1dc53ce722

Po raz ósmy wyrusza rowerowa pielgrzymka na Jasną Górę. Jest to „młodsza siostra” diecezjalnej pieszej pielgrzymki do Częstochowy. Pewnie nie tak wyczerpująca, ale równie twórcza duchowo i inspirująca wysiłkiem fizycznym do przemyśleń natury religijnej. Tradycyjnie pielgrzymi rowerzyści wyruszają z naszej parafii. W tym roku 5 sierpnia o godz. 7.00. Twórcą i pomysłodawcą pielgrzymki jest ks. Krzysztof Sękuła, długoletni wikariusz parafii katedralnej w Elblągu a obecnie proboszcz w Ryjewie.

- Sąd pomysł?

- Ks. Krzysztof Sękuła: Chodziłem już 13 razy w pieszej pielgrzymce. Czuję w sobie ducha pielgrzymkowego. Może szukałem czegoś n owego, a i fizycznie nie jestem już taki sprawny.

- Chyba ksiądz trochę przesadza?

- Może trochę. Po prostu mam w sobie ducha pielgrzymkowego. Początkowo myślałem o samodzielnym przemierzeniu tego szlaku. Okazało się, że są także inni, chętni na tę wyprawę.

- Kiedy była pierwsza pielgrzymka?

- W 2010 roku. Było nas 13 osób.

- Tegoroczna jest więc ósmą?

- Tak. Stan aktualny uczestników, na dzień 2 sierpnie to 137 uczestników. Oczywiście nie wszyscy jada z Elbląga.

- Na trasie jest ciężko?

- Chyba nie. Dziennie przejeżdżamy trochę ponad 70 km. Do Przejechania jest pięćset. Jedziemy odcinkami 16/20 km. W czasie przerw nie tylko odpoczywamy: modlimy się (różaniec, koronka, litanie), jest konferencja, wieczorem apel. Msza jest rano o 7.00. Nie jedziemy wszyscy razem. Podzieleni jesteśmy na g 15-osobowe grupy. SA porządkowi i kwatermistrze.

- A powrót?

- Cóż zamawiamy TIR-a, który przywozi nasze rowery i bagaże z powrotem.    

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>