Tradycja Konstytucji 3 maja

konstytucja_3_maja_wiki

Konstytucji Majowej nie czcimy dla jej trwałości. Obowiązywała jedynie rok. Jest w niej coś więcej: W Bogu bowiem  uznawała źródło władzy, a w religii katolickiej – prawdę. Tolerancję i szacunek dla mniejszości wyznaniowych traktowała jako nakaz miłości bliźniego.. 

Na emigracji nawiązywał do niej obóz Księcia Adama, ale nikt nie przypisywał jej ważności w sensie prawnym. Adam Mickiewicz uważał, że za daleko odchodziła od polskiej tradycji. W czym zawierała się jej wielkość?

Wprowadzała dziedziczność tronu, gwarantując narodowi stałość suwerennej władzy. Budowała monarchię narodową, stanowiąc, że tylko polski królewicz może objąć tron bezpośrednio – włączenie niepolskiego księcia do dynastii, w wypadku dziedziczenia tronu przez królewską córkę, wymagało zgody przedstawicielstwa narodowego. A zmiana dynastii – ponownego wyboru. Konstytucja potwierdzała też wolę obrony Ojczyzny, wyrastając z decyzji Sejmu Czteroletniego o wzmocnieniu wojska.

W Bogu uznawała źródło władzy, a w religii katolickiej – prawdę. Tolerancję i szacunek dla mniejszości wyznaniowych traktowała jako nakaz miłości bliźniego. Po odzyskaniu niepodległości papież Pius XI (ten sam, który jako nuncjusz pozostał w atakowanej przez bolszewików i opuszczonej przez korpus dyplomatyczny Warszawie) ustanowił w jej rocznicę uroczystość Matki Bożej Królowej Polski. Kazał tego dnia czytać w kościołach słowa Zbawiciela J 19,26-27 -przypominając Polakom, że mieli i będą mieli Matkę nawet w największych doświadczeniach.

Tradycja liberalna widzi w Konstytucji Majowej pierwszą pisaną konstytucję w Europie, konserwatyści – zachowanie ducha niepisanej Konstytucji dawnej Rzeczypospolitej, mimo nadania jej nowoczesnej formy. W tej Konstytucji -jak właśnie we wspólnocie narodu – zbiegły się więc różne tradycje. Przede wszystkim stała się jednak świadectwem woli niepodległości, woli zachowania państwa z jego atrybutami i prerogatywami, państwa zdolnego do prowadzenia polityki narodowej. Napoleon miał w niej gotową odpowiedź na pytanie, które postawił piętnaście lat po jej uchwaleniu: czy Polacy są godni być narodem? Czy chcą naprawdę mieć państwo narodowe? Dziś to pytanie cały czas stoi przed nami, w czasach forsownej federalizacji Europy jeszcze bardziej. Oby nasze pokolenie znajdowało w majowym święcie zachętę, by na pytanie to udzielać mocnej, jednoznacznej odpowiedzi. Czego Wszystkim nam życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>